clear-dayclear-nightcloudyfogpartly-cloudy-daypartly-cloudy-nightrainsleetsnowthunderstormwind emailfbgpinstokrsstgtwvibervkwayt


Шановні дописувачі-блогери! У зв'язку з редизайном сайту, редакція закрила можливість додавати дописи у цей розділ. Однак раді вас попередити, що ми розробили новий розділ «Спецпроекти» у якому й розмістили Блоги. А також дещо змінили умови розміщення дописів у блогах.


Ті з вас, хто готує матеріали і має бажання опублікувати їх у блогах, можуть написати на електронну скриньку alla@ye.ua. Звертаємо вашу увагу, що редакція залишає за собою право вирішувати чи публікувати ці тексти у розділі Блоги.


Прошу також зауважити, що у нас є розділ «НарКор», де усі зареєстровані читачі мають можливість публікувати свої новини чи інформацію.


Дякуємо, що залишаєтеся з нами.

NOE Wybrany przez boga online pl


БЛОГ

NOE Wybrany przez boga online pl

Про автора NOE Wybrany przez boga online pl

Теги користувача

online     pl     boga     przez     wybrany     noe     

» NOE Wybrany przez boga online pl

Mo?e w ko?cu doczekam si? basenu NOE Wybrany przez boga online pl w kszta?cie Twinkie.
- Ludzki ?a?cuch - parskn?? Darien. - Na pewno nie z tob?, jako jego
ogniwem. - Po?o?y? reszt? listew w poprzek trzech belek, ?eby stworzy? jako
taki pomost. - Id? po to. Trzymaj latark? i kieruj ?wiat?o na mnie. Podam ci ten
worek, ale musisz by? gotowa, NOE Wybrany przez boga online pl ?eby go z?apa?. I nie dotykaj tych desek!
Darien opad? na kolana i opieraj?c si? na d?oniach przesuwa? si? bokiem
wzd?u? tego prowizorycznego mostka. Stos listew zatrzeszcza? z?owieszczo
po?rodku, ale wytrzyma? i Darien dotar? do dziury pod w?azem.
- Rany, ale to ci??kie - mrukn?? unosz?c konopny worek.
- Pieni?dze, pieni?dze, pieni?dze! - pod?piewywa?am wymachuj?c latark?
i wyczyniaj?c ni? ró?ne esy-floresy. - NOE Wybrany przez boga online pl Teraz kupi? sobie ca?e tony nowych strojów
do szko?y. Codziennie wszystko nowe...
- Cress!
 
 
Szybko skierowa?am ?wiat?o z powrotem na niego. Twarz mia? czerwon?
z wysi?ku - ten worek chyba wa?y? z ton?.
- Jeste? gotowa?
- Tak! Daj mi moje kochane pieni??ki! - Przykucn??am i wyci?gn??am
r?ce, gotowa na przyj?cie mojej fortuny.
Darien popchn?? mocno worek i pomost zacz?? p?ka? pod jego ci??arem.
- Deski si? ?ami?! ?ap to szybko!
Nie z?apa?am. Tak bardzo chcia?am zacisn?? r?ce na tym wielkim worze
ze srebrem, ale chybi?am i worek upad? obok mnie. Wlecia? mi?dzy dwie belki
i zatrzyma? si? tam, jak kula do kr?gli w rynnie.
- Cress, do cholery! - wrzasn?? Darien zmykaj?c w pop?ochu, kiedy deski
ust?powa?y pod jego ci??arem. - Ten worek przebije si? przez sufit! Przecie?
mówi?a?, ?e jeste? gotowa!
- By?am! Zawsze jestem gotowa, NOE Wybrany przez boga online pl je?eli chodzi o pieni?dze.
R S
We dwoje wyci?gn?li?my wór, zanim zdo?a? skruszy? tynk. Gor?czkowo
rozwi?za?am sznurek i si?gn??am do ?rodka. Moje palce natrafi?y na co? zimnego,
metalowego. Monety! Wyci?gn??am tego pe?n? gar?? i cisn??am w gór?.
- Jeste?my bogaci!
Darien podniós? jedn? z tych monet.
- Nie s?dz?.
Uniós? do ?wiat?a kr??ek wielko?ci mniej wi?cej srebrnej monety dolarowej.
Rozmiar by? wszystkim, co kr??ek ów mia? wspólnego ze srebrnym dolarem.
Jedna strona by?a koloru metalu, druga pomalowana na niebiesko, brzegi
szorstkie, nie obrobione.
- To nie s? pieni?dze! - lamentowa?am, obmacuj?c palcami oszuka?cze
monety. - Zostali?my okantowani!
- Chyba tak - powiedzia? Darien, studiuj?c kr??ki w ?wietle latarki.
Wszystkie by?y równej wielko?ci, mia?y pomalowan? jedn? stron?, tyle ?e na
ró?ne kolory, i bez w?tpienia nie NOE Wybrany przez boga online pl by?y nic warte. - Nie mam poj?cia, co to mo?e
by?. Mo?liwe, ?e co?, co by?o u?ywane przy budowie tego domu. - Wsun??
kilka kr??ków do kieszeni. - Pójdziemy co? zje??, to zapytam, mo?e tam kto?
b?dzie wiedzia?.
- Nie obchodzi mnie to - odpar?am, kieruj?c si? szybko ku zej?ciu na
pierwsze pi?tro. - To nie s? pieni?dze i nic wi?cej mnie nie interesuje.
Jak si? wkrótce okaza?o, facet w sklepie wiedzia?, do czego s?u?? te kr??ki.
- Nie widzia?em tego od lat - powiedzia?, tocz?c jednym z nich po kontuarze.
- U?ywali ich przy uk?adaniu dachów - wbija?o si? w nie gwo?dzie, ?eby
nie przesz?y na wylot. Rozumiecie, to by?o jeszcze przed wprowadzeniem papiaków.
Nic nie rozumia?am i nie mia?am zamiaru o tym my?le?. Prawie nie czu-
R S
?am smaku hot doga z sosem chili, podgrzanego w kuchence mikrofalowej, ani
nachos, których talerz zjedli?my na spó?k? z Darienem przy kontuarze. Drugi
raz w ci?gu dwóch tygodni basen w kszta?cie Twinkie wymkn?? si? z mojego
zasi?gu. Prawdopodobnie Darien mia? racj? - ca?e to szukanie skarbu by?o
próbk? poczucia humoru wuja Ellswortha. Jego ostatni rodzinny ?art.
Zaszaleli?my i wydali?my ca?e pi?? dolarów na hot dogi, nachos, chipsy
o smaku barbecue, kiszone ogórki, col? i te ma?e, lepi?ce si? orzechowe ciastka
z nadzieniem tak s?odkim, ?e mo?na poczu?, jak przy ka?dym k?sie robi? si?
cz?owiekowi dziury w z?bach. Najlepszy obiad, jaki mia?am od tygodni, ale
ledwie zwraca?am na to uwag?, NOE Wybrany przez boga online pl tak by?am rozczarowana.
Wracali?my do domu d?u?sz? drog?, ?eby co? zrobi? z czasem, i wtedy
Darien powiedzia?:
- Nie rozumiem, dlaczego by?a? taka pewna, ?e skarb b?dzie na strychu.
Chodzi mi o to, ?e nie zapyta?a? rano swojego jasnowidz?cego okna, czy dzisiaj
jest szcz??liwy dzie?. Mo?e powinna? by?a najpierw przeczyta? horoskop...
- Przestaniesz wreszcie? Sko?cz ju? z tym! - Nie by?am w nastroju do
wys?uchiwania jego uszczypliwych komentarzy. - Nie wierzysz mi z tym
oknem - w porz?dku, nie przejmuj? si?. I w ogóle nie przejmuj? si? tym, co
mówisz czy robisz. Jeszcze tylko jeden dzie? w tym ?mietniku i b?d? mog?a
wróci? do domu. - Z powrotem do Widdershins Court, pomy?la?am, gdzie najwi?kszym
moim problemem by?o, jak zwróci? na siebie uwag? Mike'a Bartella
albo jak zniech?ci? tego niewydarzonego Jima Kulenguskiego.
- Do domu, do swojego ?atwego ?ycia i g?upkowatych przyjació? - zadrwi?
Darien.
- Tak, do moich przyjació?! I oni wcale nie s? g?upkowaci. Niestety, ty
nie masz ?adnych, ale powód jest oczywisty. - S?owa te wyrwa?y mi si?, zanim
zd??y?am pomy?le?.
R S
- Sk?d mo?esz wiedzie?, ?e nie mam?
- Po prostu wiem.
- Powiedz mi w takim razie, dlaczego NOE Wybrany przez boga online pl nie mam ?adnych przyjació?, je?eli
jeste? taka m?dra. - Jego ton by? teraz lodowaty.
- To nic trudnego - odpowiedzia?am ?a?uj?c, ?e w ogóle zacz??am o tym
mówi?. Ale k?opot z Darienem polega? NOE Wybrany przez boga online pl na tym, ?e on zawsze doprowadza?
mnie do ostateczno?ci. - Jeste? egocentryczny, arogancki i jeste? najwi?kszym
pesymist?, jakiego w ?yciu spotka?am. I na dodatek bez przerwy mnie denerwujesz.
- To wszystko?
- Nie. Jeszcze jeste? za bardzo podejrzliwy. Jak mo?esz mie? przyjació?,
je?eli nawet nie chcesz powiedzie? ludziom swojego nazwiska? - Nachos i hot
dog le?a?y mi w ?o??dku jak ska?a, ci??kie jak worek ze srebrnymi monetami.
Orzechowe ciastko nie poprawia?o sytuacji.
- Wed?ug ciebie najlepszym dowodem przyja?ni jest powiedzenie komu?
swojego nazwiska? - dopytywa? si?.
- W ka?dym razie to nie boli - paln??am. Ostatni? rzecz?, jakiej w tej
chwili pragn??am, by?o to, ?eby Darien na mnie wsiad?, zw?aszcza ?e posun??am
si? o jedno nachos za daleko. Gdyby tylko nie patrzy?, zwymiotowa?abym
i narobi?a wstydu na ?rodku miasta.
- Wygl?dasz jako? tak zielono - powiedzia? przygl?daj?c si? mojej twarzy.
- Potrafisz ?wietnie mówi? komplementy, powiniene? by? jurorem w nast?pnym
konkursie miss Ameryki.
Darien poprowadzi? mnie do ?awki w parku le??cym tu? obok domu wuja
Ellswortha.
- Odpocznijmy tu chwil?. Nie powinna? by?a je?? tak szybko - powie-
R S
dzia?.
- Nie powinnam robi? wielu rzeczy, a i tak je robi?. - Wsta?am. - Ju? w
porz?dku. Lepiej wracajmy do domu, mama pewnie ma dla nas tysi?c jeden
rzeczy do zrobienia. - Nie?wiadomie przej??am jedno z powiedze? Dariena.
Gdybym nie by?a tak wytr?cona z równowagi, mo?e zda?abym sobie spraw?,
?e jego wyra?enia by?y czym? wi?cej ni? tylko oryginalnym sposobem mówienia
- tak jak okno w pokoju na wie?y, równie? one co? sugerowa?y...
Nie mia?am zamiaru zbli?a? si? ju? wi?cej do tamtego pokoju, ale kiedy
mama pos?a?a mnie, ?ebym spakowa?a ksi??ki wuja Ellswortha, posz?am niech?tnie,
ci?gn?c pusty karton, który obija? mi si? o kolana. By?am zdecydowana
nie patrze? nawet w stron? okna z witra?em, wi?c od razu podesz?am do rega?u
i zacz??am ?adowa? do pud?a zakurzone, stare podr?czniki. Nie by?o ich
du?o, akurat wystarczy?o, ?eby wype?ni? jeden karton.
Czu?am za sob? si??, która emanowa?a z witra?a, zmuszaj?c? mnie, ?ebym
odwróci?a si? i spojrza?a.
Nie uda ci si? nade mn? zapanowa?, pomy?la?am. Ale okaza?o si?, ?e jestem
w b??dzie.
Je?eli nie spojrz?, to nie b?d? nigdy wiedzia?a, jaki nowy wzór zosta?
uformowany na oknie. Nigdy nie znajd? nast?pnej wskazówki - tej, która mog?aby
mnie doprowadzi? do rzadkiego i wspania?ego odkrycia wuja Ellswortha.
Nigdy nie wype?ni? jego ostatniego ?yczenia ani te? nie zanurkuj? w basenie o
kszta?cie Twinkie, który by?by nast?pstwem odnalezienia fortuny wujka.
Nie mia?am na tyle si?y, ?eby si? nie odwróci?.
Kiedy okr?ca?am si? na pi?cie, zosta?am niemal o?lepiona s?o?cem wpadaj?cym
przez witra?, siln? wi?zk? ?wiat?a NOE Wybrany przez boga online pl przecinaj?c? czerwone szkie?ka
zgrupowane w ?rodku mozaiki. Krwistoczerwone ?wiat?o wype?ni?o moje pole
widzenia, a pod powiekami zacz??y ta?czy? czerwone ogniki. Nawet kiedy
R S
mocno zacisn??am oczy, ?wiat?o przenika?o przez zamkni?te powieki i widzia?am
moje w?asne, dr??ce rz?sy na tle purpury, jak ga??zie drzewa przy zimowym
zachodzie s?o?ca.
Po chwili wróci?a mi zdolno?? widzenia i zobaczy?am, ?e nowym obrazem
jest lampa. Kawa?ki rubinowego szk?a uformowa?y w?ski, podobny do
komina kszta?t, który u do?u rozszerza? si? gruszkowato. Widzia?am w tym
domu za du?o lamp sztormowych, by nie rozpozna? tego wzoru.
- Lampa - wyszepta?am. - Nast?pna wskazówka jest gdzie? w tym domu,
ukryta w lampie.
Ale gdzie? Ju? prawie sko?czyli?my sprz?tanie, a lampy zosta?y spakowane
na samym pocz?tku, z powodu ich kruchych kloszy. Nagle przypomnia?am
sobie, ?e mama zdecydowa?a si? zatrzyma? jedn?, t? z matowym szk?em,
jak z „Przemin??o z wiatrem". Wskazówka musi by? ukryta w?a?nie w niej, to
by?a jedyna wyró?niaj?ca si? lampa w ca?ym domu.
- Twoja mama przys?a?a mnie po te ksi??ki. Sko?czy?a??
Darien sta? w holu, tak jakby nie mia? ochoty wchodzi? do ?rodka, zupe?nie
jak ja przed chwil?... a mo?e po prostu nie chcia? by? ze mn? sam na sam
po moich ostrych s?owach o tym, ?e nie ma ?adnych przyjació?.
- Pyta?em, czy sko?czy?a?? - Przygl?da? mi si?. - Cress, co si? sta?o?
Je?eli on nie jest w stanie zauwa?y? wielkiej czerwonej lampy w samym
?rodku okna, to ja na pewno mu tego nie powiem. Nawet gdyby okno zagwizda?o
„Dixie" i zacz??o wypuszcza? cukierki, jak automat po wrzuceniu monety,
Darien i tak nie przyj??by do wiadomo?ci, ?e sta?o si? co? niecodziennego.
- Nic - odpowiedzia?am ostro. - Tu jest to pud?o, jak chcesz, to zabierz je
na dó?. Ja sko?czy?am. - Kopn??am bok kartonu, ?eby mu pokaza?, ?e jest pe?ny.
- Przy okazji, czy wiesz, co mama zrobi?a z t? lamp? z matowym szk?em,
któr? ma zabra? ze sob??
R S
- S? jakie? rzeczy w ?azience, o których twoja mama mówi?a, ?e je zatrzymuje.
Mo?e to te? tam b?dzie. - Podnosi? w?a?nie pud?o i spojrza? na mnie,
a za mn?, dok?adnie ponad moim ramieniem, znajdowa?o si? to okno. Oczy
rozszerzy?y mu si? ze zdumienia, a potem zetkn??y z moimi. - Czy to by?o tu
przedtem?
- Czy co by?o tu przedtem? - odpar?am z?o?liwie.
Teraz nadesz?a moja kolej, ?eby si? pobawi?.
Darien upu?ci? pude?ko z g?uchym stukni?ciem.
- To czerwone na oknie. Cress, przecie? wiesz, o czym mówi?.
- Okna nie zmieniaj? swoich deseni. Okno nie mo?e nic robi?, tylko tkwi
tutaj i przepuszcza ?wiat?o do ?rodka.
Podszed? do okna i wnikliwie studiowa? NOE Wybrany przez boga online pl czerwony dese?.
- To wygl?da jak lampa.
- To wygl?da jak lampa - zacz??am go przedrze?nia?. - To sprawia wra?enie
lampy. To brzmi jak lampa. A mo?e to jest lampa?
- Dobra! Dopi??a? swego. Ale ja wci?? nie jestem pewien, czy tego obrazka
nie by?o tu od pocz?tku, podobnie jak cylindra. To okno sk?ada si? z tylu
fragmentów, ?e nie jeste?my w stanie wszystkich zapami?ta?. - I wtedy po raz
pierwszy powiedzia? co? rozs?dnego. - A z jakiej racji uwa?asz, ?e to chodzi o
t? fantazyjn? lamp?, któr? zabiera twoja mama?
- Ja tylko zgaduj?. Pozbyli?my si? wszystkich innych lamp - cz??? posz?a
do Armii Zbawienia, cz??? do ko?cio?a. Ta mamy lampa jest chyba jedyn?, jaka
zosta?a w tym domu.
- Niezupe?nie. - Darien podszed? do gabloty i podniós? szklane wieko. -
Pomó? mi, tylko niczego nie upu??.
Zacz?li?my uk?ada? kolekcj? latarni magicznych wuja Ellswortha na pustych
ju? teraz pó?kach rega?u. By?o ich siedem - od wymy?lnych, zdobionych

теги: noe,wybrany,przez,boga,online,pl
1 Квітня 2014, 16:11:33 1994 0



Популярні новини

Останні новини

Останні фото та відео



Курси валют на 03.12.2016
купівля
продаж
Міжбанк
$
25.97
26.01
27.66
27.7
0.41
0.41

Архів новин

<<Грудень 2016>>
ПнВтСрЧтПтСбНд
   1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31